Żółta poziomka pędząca po nieboskłonie szybciej niż dźwięk
światła i szpilka z ciemną główką wbita gdzieś w kość ciemieniową. Granatowa
poduszka utkana z pajęczej sieci i rażąco beżowa matowość cieniutkiej krechy.
Na domiar złego kilka tętniących obrazów kalejdoskopu zdarzeń zapisanych na
niezniszczalnej tablicy permanentnym tuszem myśli. Jak przekreślić nicość? Jak
uwolnić się od bez-więzów? Jak pokonać brak przeszkód? Jak?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz